Wczoraj fala realizacji zysków przetoczyła się przez krajowy rynek walutowy. Presja na kupowanie mocno przecenionych w ostatnich dniach walut była tak duża, że inwestorzy zignorowali doskonałe dane makroekonomiczne płynące z niemieckiej gospodarki (indeks instytutu ZEW znalazł się na najwyższym poziomie od kwietnia 2010 roku), jak również wzrost EUR/USD, co historycznie stanowi zwykle czynnik wzmacniający polską walutę.

Od 6 września, gdy rozpoczęła się silna aprecjacja złotego, dolar potaniał do poniedziałku o 15 gr, a euro  o 11 gr. W tym czasie kursy USD/PLN i EUR/PLN spadły do sierpniowych dołków, pokonując w 1,5-tygodnia dystans, którego pokonanie przy ruchu w górę zajęło im 4 tygodnie. To kolejne potwierdzenie relatywnej siły polskiej waluty i powrotu inwestorów zagranicznych. Tak silna aprecjacja złotego aż prosiła się o realizację zysków i do takiej korekty doszło właśnie we wtorek. Pomogła podobna realizacja krótkoterminowych zysków na polskim rynku obligacji.

W dniu dzisiejszym wydarzeniem numer jeden na rynkach finansowych, w tym na rynku złotego, będzie posiedzenie FOMC i  konferencja prasowa Bena Bernanke po posiedzeniu. Oczekujemy, że zapadnie decyzja o ograniczeniu zakupów obligacji przez Fed o 10 mld USD miesięcznie. Jednocześnie Bernanke podtrzyma wcześniejszą wolę zakończenia zakupów do połowy 2014 roku, deklarując przy tym, że od napływających danych będzie zależało w jakim tempie redukcja programu QE3 będzie się odbywać. Oczekujemy też, że Fed skoryguje nieco w dół prognozy PKB, jednocześnie opublikuje prognozy zakładające szybsze tempo spadku stopy bezrobocia w USA. Nie jest wykluczone, że zostanie obniżony docelowy poziom stopy bezrobocia wyznaczający ramy luźnej polityki monetarnej.

Wyniki posiedzenia FOMC inwestorzy poznają o godzinie 20:00, a konferencja prasowa Bernanke rozpocznie się pół godziny później. To sprawia, że w oczekiwaniu na te wydarzenia na rynkach stosunkowo niewiele powinno się dziać. Dotyczy to też złotego. I to pomimo tego, że w dzisiejszym kalendarium jest kilka wydarzeń, które w normalnych warunkach mogłyby wywołać bardzo dużo emocji, przekładając się na silne wahania kursów. Przed południem zostanie opublikowany protokół z ostatniego posiedzenia Banku Anglii. W godzinach południowych oczy inwestorów powinny być skierowane ku Włochom, gdzie może zostać opublikowane oświadczenie polityczne byłego premiera Silvio Berlusconiego, a komisja włoskiego senatu zajmie się tematem mandatu senatorskiego Berlusconiego. Po południu natomiast GUS opublikuje dane o produkcji przemysłowej i inflacji PPI (dane powinny potwierdzić ożywienie w Polsce), natomiast w USA zostaną opublikowane raporty z rynku ieruchomości.

Marcin Kiepas, Dyrektor Biura Analiz Admiral Markets Polska