Dziś najważniejsza będzie seria danych z Niemiec i Eurolandu oraz wyniki sprzedaży detalicznej w USA. Pierwsze dwa odczyty poznamy już o 11:00. W przypadku Niemiec chodzi o indeks ZEW, który obrazuje nastroje analityków i inwestorów instytucjonalnych dotyczące gospodarki naszego zachodniego sąsiada. Wskaźnik ten od kwietnia stabilizuje się na poziomie ok. 37 pkt., po tym jak wzrósł skokowo na przełomie bieżącego i poprzedniego roku. Drugą publikacją z Niemiec była inflacja konsumencka, która zgodnie z oczekiwaniami wyniosła 1,9 proc. r/r. i tym samym nie przekracza celu ECB, co nie ogranicza pola działania ze strony europejskich władz monetarnych.

Pozostając przy Niemczech – dobre dane z przemysłu powinny pozytywnie wpłynąć na odczyt produkcji przemysłowej dla całej strefy euro. Oczekiwania rynku wynoszą 0,8 proc. m/m i trudno będzie o zaskoczenie wyższą lub niższą wartością dynamiki z uwagi na to, że są to dane czerwcowe i prognozy te bazują na wcześniejszych odczytach produkcji z krajów członkowskich Eurolandu. W USA poznamy dziś dynamikę sprzedaży detalicznej w lipcu.

Ostatni wzrost indeksu ISM dla usług sugeruje duże szanse na pozytywne zaskoczenie dzisiejszym odczytem.

Marcin Pietrzak