"Wczoraj GPW odzyskała relatywną siłę, a główny indeks pociągnęły w górę notowania sektora paliwowego. Wzrost rzędu 0,6% (2380 pkt) udało się wypracować mimo barwnej czerwieni w Europie (DAX -0,5%)" -  powiedział analityk BDM, Krystian Brymora.

Według niego dziś nastroje na Starym Kontynencie są nieco lepsze. Zachodnioeuropejskie kontrakty zyskują ok. 0,3% po dość odmiennych wynikach a Azji. Tam stracił japoński Nikkei, ale lekkie wzrosty zanotowały indeksy w Chinach, gdzie po kilku dniach spadków nastąpiła korekta.

"Bykom sprzyjały poranne dane o handlu zagranicznym. Wg nich eksport wzrósł o 5,1% r/r (oczek. 3%), a import o 10,9% r/r (oczek. 2,1%), co powinno wesprzeć nastroje na rynkach wschodzących, które w ostatnim czasie nie mają dobrej passy" - ocenił.

W miarę upływu dnia na rynek nie będą napływały żadne istotne dane makro. Z drugiej strony sezon wyników spółek powoli nabiera rumieńców. Dziś poznaliśmy już raporty m.in. Kęt, Alior Banku, Banku Handlowego czy Netii. Szczególnie negatywnie zaskoczyła spółka telekomunikacyjna raportując zysk netto o 30% niższy od konsensusu. W trend pozytywnie zaskakujących wyników banków nie wpisał się Alior. Zrobił za to Bank Handlowy, co powinno ucieszyć inwestorów.

"Z technicznego punktu widzenia WIG20 jest już krótkoterminowo wykupiony i w przeciągu kilku najbliższych sesji powinniśmy raczej obserwować schłodzenie nastrojów" - podsumował Brymora.

W środę ndeks WIG20 wzrósł o 0,56% wobec poprzedniego zamknięcia i osiągnął poziom 2.380,01 punktów. Indeks WIG zwyżkował o 0,76% do 48.306,55 punktów. Obroty na rynku akcji wyniosły prawie 847,85 mln zł, a największe zanotował Pekao SA – 150 mln zł.