Kolejne dobre dane z polskiej gospodarki, czyli sprzedaż detaliczna w ujęciu rocznym na poziomie 1,8% (wcześniej m. in. produkcja przemysłowa, stopa bezrobocia) sprzyjają umocnieniu się złotego. Trend aprecjacyjny utrzymuje się już drugi tydzień przynosząc ulgę kredytobiorcom i zyski importerom. Większość analityków stara się upatrywać w lepszych danych makroekonomicznych trwalszej poprawy sytuacji gospodarczej licząc, że najgorsze już mamy za sobą. Niestety na to jeszcze za wcześnie aczkolwiek pozytywne sygnały z rynku na pewno mają dobry wpływ m. in. na notowanie złotego.

Wczoraj poznaliśmy Indeks cen nieruchomości FHFA oraz Indeks Fed z Richmond dla amerykańskiej gospodarki. Wartość indeksu FHFA na poziomie 0,7% była lepsza od poprzedniego odczytu, ale gorsza od konsensusu rynkowego (0,9%). Znacznie gorzej wypadł odczyt Indeksu Fed z Richmond, który odnotował spadek do -11 przy prognozach na poziomie 7. Słabe dane delikatnie przełożyły się na dalsze osłabienie dolara aczkolwiek na wykresach można już zaobserwować spowolnienie trendu wzrostowego na eurodolarze. Prawdopodobnie przełoży się to na wyhamowanie dalszego umacniania się złotego.

Dziś na PLN mogą mieć wpływ dane makroekonomiczne z Francji, Niemiec i strefy euro a popołudniu dane z amerykańskiego rynku nieruchomości oraz PMI dla przemysłu w USA. W nocy napłynęły pierwsze informacje - PMI z chińskiej gospodarki. Odczyt na poziomie 47,7 rozczarował. Był gorszy od szacunków rynkowych (48,6) oraz od poprzedniej wartości (48,2) i świadczy o spowolnieniu. Pozytywnie za to zaskoczył odczyt dla Francji. PMI dla przemysłu wzrósł do 49,8 (konsensus 48,8) a dla usług do 48,3 (konsensus 47,6). Podobnie z odczytem dla Niemiec. Zarówno PMI dla przemysłu, jak i usług odnotował wartość lepszą od konsensusu i przewyższającą istotny próg 50. Nie rozczarował także odczyt dla całej strefy euro. PMI dla przemysłu wyniósł 50,1 przy prognozach na poziomie 49,1 a dla usług wzrósł do 49,6 podczas gdy konsensus rynkowy zakładał odczyt na poziomie 48,7. Po publikacji dolar traci na wartości względem euro. Wzrosty na eurodolarze mogą przełożyć się na dalsze umacnianie rodzimej waluty.

O godzinie 13:00 poznamy jeszcze liczbę wniosków o kredyt hipoteczny i nie co później sprzedaż nowych domów - konsensus rynkowy zakłada wartość na poziomie 484 tys., o 8 tys więcej niż poprzedni odczyt. W między czasie poznamy wartość wskaźnika PMI dla przemysłu. Analitycy prognozują lepszy od poprzedniego odczyt na poziomie 52,5. Jutro znacznie spokojniej w kalendarzu makroekonomicznym. Na pewno jednak warto zwrócić uwagę na odczyt Indeksu Instytutu Ifo oraz liczbę nowo zarejestrowanych bezrobotnych. 

Magdalena Kaczmarczyk, InternetowyKantor.pl