W Polsce przyszedł czas na opublikowanie danych dotyczących wysokości inflacji CPI, która w czerwcu wyniosła 0.0% m/m i 0.2% r/r. Za Oceanem panowały mieszane nastroje. Wysokość sprzedaży detalicznej  w USA spadła w czerwcu do 0.4% m/m. Wyższy od oczekiwanych, okazał się natomiast indeks NY Empire State, który w lipcu osiągnął wartość 9.46. Mimo to dzień upłynął wyjątkowo spokojnie.

Wtorek zostanie zdominowany przez dane płynące z Europy. Rano poznamy wartości inflacji CPI i PPI w Wielkiej Brytanii. Kilka godzin później przyjdzie czas na publikację danych dotyczących wysokości bilansu handlowego oraz inflacji HIPC w strefie Euro. Z Polski napłyną informacje o sytuacji na rynku pracy. Za Oceanem uwagę inwestorów przyciągną natomiast wiadomości o produkcji przemysłowej i inflacji CPI. Zapowiada się ciekawy dzień, chociaż wszystko wskazuje na to, że na większe zmiany trzeba będzie poczekać do następnego przemówienia szefa Fed.

dr Maciej Jędrzejak