Jeśli chodzi o rodzimy rynek, to bez wątpienia wydarzeniem dnia była publikacja GUS wstępnych danych o PKB za 1 kwartał. Odczyt okazał się wyjątkowo słaby i wyniósł zaledwie 0,4% (nasza prognoza zakładała wzrost o 0,5%). Takie dane potwierdzają negatywne trendy panujące w polskiej gospodarce, przede wszystkim słaby popyt wewnętrzny. W zaistniałej sytuacji czerwcowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej będzie jeszcze uważniej śledzone, gdyż tak słaby odczyt może skłonić członków RPP do kolejnej obniżki stopy procentowej. Jeśli chodzi zaś, o dane płynące ze światowej gospodarki to warto zwrócić uwagę na odczyt indeksu niemieckiego instytutu ZEW, który wyniósł 36,4 wobec oczekiwań na poziomie 38,3.

Podczas dzisiejszej sesji główna para walutowa – EURUSD kolejny raz testuje wsparcie na poziomie 1,3000 i fakt ten, razem ze słabymi danymi z polskiej gospodarki nie pomagają notowaniom złotego. Kurs USDPLN obecnie znajduje się na poziomie 3,21 i póki co nie pokonał oporu w postaci poziomu 3,22. Jeśli się to uda to szybko powinniśmy dojść do poziomu 3,25 biorąc pod uwagę ostatnie umocnienie się dolara względem wszystkich głównych walut.

Jeśli chodzi o notowania EURPLN to również zbliżamy się do górnego ograniczenia konsolidacji znajdującego się w rejonach 4,19 - 4,21. Pozytywnie po raz kolejny zaskakuje kontrakt na WIG20, który podczas dzisiejszej sesji notuje ponad 1% wzrosty, mimo iż, indeksy główne europejskie znajdują się w okolicach zamknięcia wczorajszej sesji. Cel dla obecnej fali wzrostowej – 2382pkt. jest już na wyciągnięcie ręki i niewykluczone, że przy obecnych nastrojach byki spróbują zaatakować poziom 2416pkt. w najbliższym czasie. 

Podczas jutrzejszej sesji kalendarium ekonomiczne będzie dużo bardziej okazałe niż dziś. Przede wszystkim poznamy wstępne odczyty PKB dla Niemiec, Włoch i całej Strefy Euro. Słabe dane mogą spowodować wzrost i tak już dużej, presji na EBC. O godzinie 14 poznamy odczyt inflacji CPI z Polski za kwiecień. Nasza prognoza zakłada wzrost o 0,8% r/r. Na godzinę 15.15 zaplanowany jest odczyt produkcji przemysłowej z USA, rynek zakłada spadek o 0,2% m/m. We wtorek o godzinie 15:50 euro kosztowało 4,1640, dolar 3,2084, frank 3,3520, zaś funt 4,8960.

Mateusz Adamkiewicz