W centrum uwagi:
• Goldman Sachs obniża prognozę cen ropy
• Rosja: cło na import pszenicy utrzymane

Goldman Sachs obniża prognozę cen ropy

Kupujący przeważali m.in. na rynku ropy naftowej. Wczoraj amerykańska ropa gatunku WTI podrożała o 0,89% do poziomu 96,71 USD za baryłkę. Dzisiaj rano wzrosty na wykresie tego surowca zostały wyhamowane. Obecna cena baryłki kształtuje się w okolicach 96,50 USD – według Goldman Sachs, taka cena ropy WTI jest docelowa w perspektywie najbliższych dwóch lat.

Wczoraj GS podał w komunikacie, że prognozowana przez bank cena baryłki amerykańskiej ropy w 2014 r. to właśnie 96,50 USD. Tym samym, Goldman Sachs obniżył prognozę o 1,50 USD na baryłce wobec wcześniejszych wyliczeń. Bank spodziewa się, że dyferencjał Brent-WTI będzie się dynamicznie zmniejszał, jednak dużym problemem pozostają zbyt duże zapasy ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych. Według GS, odwrócony ropociąg Keystone nadal ma zbyt niewielką przepustowość, aby istotnie zapobiec nadwyżce ropy na amerykańskim rynku. Jako kluczową kwestię do rozwiązania, bank wymienia zwiększenie przepływu ropy z Houston w Teksasie do stanu Luizjana, gdzie znajduje się sporo rafinerii.

Najbliższym poziomem oporu na wykresie ropy naftowej typu WTI jest dopiero psychologiczna bariera 100 USD za baryłkę. Dotarcie cen ropy do tego poziomu nie jest wykluczone, bowiem na rynkach panują obecnie dobre nastroje po kolejnej decyzji o luzowaniu ilościowym w Japonii oraz po wczorajszym dużo lepszym od oczekiwań odczycie indeksu ZEW w Niemczech. Ewentualne wzrosty powinny jednak być krótkotrwałe, bowiem sytuacja fundamentalna na rynku ropy naftowej sprzyja stronie podażowej.

Rosja: cło na import pszenicy utrzymane

Tymczasem na rynku pszenicy wczoraj przeważali sprzedający. Był to przede wszystkim rezultat prognoz pogody dla Stanów Zjednoczonych. Najnowsze raporty meteorologów zapowiadają bowiem deszcze na terenach uprawnych w USA. Na amerykańskim rynku zbóż takie informacje są szczególnie istotne, bowiem dotychczas wiele terenów upraw pszenicy było dotkniętych suszami.

Dodatkową presję na spadek cen pszenicy wywierały wczorajsze słowa wicepremiera Rosji o utrzymaniu cła na import zbóż do tego kraju. Oznacza to, że rosyjski rynek zbóż pozostanie praktycznie zamknięty dla zagranicznej pszenicy. Rosyjski minister stwierdził, że Rosja nie jest jeszcze gotowa na zniesienie 5-procentowego cła. Niemniej jednak, uprawy zbóż w tym kraju również ucierpiały w wyniku suszy, dlatego dodatkowe dostawy na pewno polepszyłyby sytuację na rosyjskim rynku zbóż. Według przedstawicieli branży, Rosja potrzebuje 1,5-2,5 mln ton importowanego zboża.

Wczoraj notowania pszenicy zbliżyły się do poziomu 800 USD za 100 buszli, jednak nie udało się im pokonać tej psychologicznej bariery i obecnie notowania pszenicy kształtują się w rejonie 780 USD za 100 buszli. W ciągu ostatnich sesji cena pszenicy rosła, jednak ruch ten można póki co traktować jedynie jako przerywnik w dłuższej tendencji spadkowej. W perspektywie kilkumiesięcznej presję na spadek cen pszenicy wywołują bowiem oczekiwania jej sporych zbiorów w tym roku.

Dorota Sierakowska