Porównanie to znalazło odbicie na rynkach walutowych, gdzie euro zostało wyniesione na 11-miesięczne szczyty wobec dolara,13-miesięczne wobec franka szwajcarskiego, 9-miesięczne wobec funta brytyjskiego i 20–miesięczne wobec jena. Inwestorzy zlekceważyli słabe dane gospodarcze w strefie euro i dobre wskaźniki ekonomiczne w USA na rzecz impasu w Waszyngtonie. Komentarze Bena Bernanke i prezydenta Obamy zwiększyły świadomość możliwości nadciagającej niewypłacalności lecz obaj zaznaczyli, że dążą do tego aby pułap ten nie wzrastał. Dowodem niepokoju inwestorów był wzrost cen zabezpieczeń przed bankructwem USA, określonych jako swapy ryzyka kredytowego.

W ubiegłym tygodniu złoty znajdował się̨ pod wpływem dużej ilości danych ekonomicznych, które zwiększyły szanse na dalsze prognozy ciecia stóp procentowych przez RPP. W rezultacie, potencjał wzrostu złotego był ograniczony. Inflacja netto spadła do 1,4% r/r – dużo niższego poziomu niż ubiegłomiesięczny 1,7%. Wskaźnik inflacji cen konsumpcyjnych okazał się być również poniżej szacunków rynku co spowodowało dużą presję na walucie pod koniec tygodnia. W grudniu oczekiwano dużego spadku produkcji przemysłowej, podczas gdy to słaby wzrost płac w dalszym ciągu ogranicza perspektywy popytu konsumpcyjnego. W efekcie oczekiwania na więcej obniżek stóp wzrosły, co miało negatywny wpływ na naszą walutę.

Wydarzenia w bieżącym tygodniu

Jedyne dane, które zostaną opublikowane na Polskim rynku do końca miesiąca to sprzedaż detaliczna i wskaźnik bezrobocia. Jeśli pokryją się one z zeszłotygodniowymi odczytami, potwierdzą dalsze spowolnienie w gospodarce, która będzie potrzebowała większego wsparcia ze strony polityki pieniężnej. Zamknięcie rynku amerykańskiego na początku tygodnia ograniczy płynność na rynkach walutowych, co zmniejszy wahania na walutach Europy Środkowo–Wschodniej.

Agnieszka Durlej, Client Group Manager Western Union Business Solutions Polska