We wtorek uwaga inwestorów skupi się na krajowych danych o inflacji oraz publikacji nt. sprzedaży detalicznej w USA.

Obecnie, spadek poniżej 2550 pkt. jest według mnie mało prawdopodobny, aczkolwiek niewykluczony. Rynek wydaje się wykazywać przewagę popytu, stąd też dziś zapowiada się neutralne otwarcie i w przypadku lepszych danych – zamknięcie na wyższych poziomach, nawet w okolicach 2565 pkt. „Obozowi byków", jak do tej pory, udawało się bronić ważnych poziomów.

Jeśli chodzi o kalendarz ekonomiczny, oczy inwestorów mogą być zwrócone dziś na dane o inflacji w perspektywie kolejnych posunięć Rady Polityki Pieniężnej. Jeśli inflacja wykaże tendencję do spowalniania, wówczas będzie to argument za ewentualną przerwą w cyklu obniżek stóp procentowych. W mojej ocenie warszawska giełda może wtedy reagować na te dane większą zmiennością, szczególnie, że rynek wycenił już cięcie stopy referencyjnej do poziomu 3,25% - 3,50%, przy obecnym poziomie 4%.

Na dzisiejszej sesji zmienność cen akcji może być nieco większa również z racji kilku wydarzeń w USA. Mowa tu przede wszystkim o odczycie sprzedaży detalicznej oraz indeksu New York Empire State. Te publikacje będą miały pośrednie przełożenie na warszawski parkiet, głównie z racji wpływu na globalne nastroje inwestorów.

Marcin Niedźwiecki, specjalista rynku CFD i Forex, City Index