statystyki

Osiem przykazań, o których warto pamiętać inwestując w fundusze

08.01.2013, 14:50; Aktualizacja: 08.01.2013, 14:53
  • Wyślij
  • Drukuj
Bernard Waszczyk, analityk Open Finance

Bernard Waszczyk, analityk Open Finance

Choć dla realnej gospodarki będzie to najprawdopodobniej słaby rok, to w opinii rynkowych obserwatorów, dla giełdowych graczy może on okazać się wcale nie gorszy od poprzedniego.





Tym, których nudzą malejące dochody z lokat, a jednocześnie kuszą poprawiające się wyniki funduszy inwestycyjnych, przypominamy kilka podstawowych zasad, o których warto pamiętać.

Przed zainwestowaniem w jakikolwiek fundusz, należy rozważyć kilka zasadniczych kwestii, tak żeby ewentualną decyzję podejmować w pełni świadomie, z jak największym zrozumieniem tematu i własnych potrzeb. Nie ma się z czym spieszyć, gdy chodzi o własne, ciężko zarobione pieniądze.

1. Wyznacz sobie cel oszczędzania

Podstawową kwestią jest ustalenie horyzontu inwestycyjnego, czyli czasu na jaki zamierzamy zainwestować. Przydatne jest do tego wyznaczenie konkretnego celu, który chcielibyśmy osiągnąć. Jeśli wiemy na co będziemy oszczędzać, jesteśmy w stanie oszacować, jak długo może to potrwać i ile powinniśmy systematycznie odkładać, żeby ten cel w zamierzonym terminie osiągnąć. Cele mogą być oczywiście przeróżne – od krótkoterminowych po długoterminowe. Można odkładać na wakacje, na zakup samochodu, na wkład na mieszkanie czy na emeryturę. Każdy z nich cechuje odmienny horyzont inwestycyjny.

2. Oceń swoją skłonność do ponoszenia ryzyka inwestycyjnego

Skłonność do ryzyka jest cechą bardzo indywidualną i tak naprawdę dowiadujemy się jaka ona jest dopiero w praniu. Niemniej, już zawczasu należy się zastanowić jakie byłyby nasze reakcje na straty i jak duże bylibyśmy w stanie zaakceptować (im większego oczekujemy zysku, na tym większe ryzyko zazwyczaj musimy się wystawić).

Osobom o niskiej albo wręcz żadnej akceptacji ewentualnych strat, zalecane są tzw. fundusze bezpieczne, do których zalicza się fundusze pieniężne i dłużnych papierów wartościowych. W ich przypadku skala możliwych wahań jest niewielka, a szczególnie mała w przypadku pieniężnych, których zresztą nie można polecać jako sposobu na długoterminowe inwestowanie. Fundusze te dają bowiem zyski zbliżone do depozytów bankowych i raczej są instrumentem do krótkoterminowego, kilkumiesięcznego lokowania nadwyżek finansowych.

Na przeciwnym biegunie oferty funduszy, znajdują się fundusze agresywne, które przeznaczone są dla osób o wysokiej i bardzo wysokiej akceptacji dla ryzyka, które jednak może być nagrodzone ponadprzeciętnymi zyskami. Dla tych wszystkich, którzy plasują się gdzieś pomiędzy tymi dwoma grupami osób, przeznaczone są fundusze mieszane – zrównoważone, aktywnej alokacji i stabilnego wzrostu.

3. Im krótszy horyzont inwestycyjny, tym mniejsze podejmuj ryzyko

Jednak nawet osoby akceptujące wysokie ryzyko związane z funduszami akcji, nie powinny nadmiernie się na nie wystawiać, jeśli ich horyzont inwestycyjny jest relatywnie krótki i wynosi np. rok czy dwa. Teoretycznie, dla bezpieczeństwa kapitału, im krótszy horyzont inwestycyjny, na tym mniejsze ryzyko powinniśmy go narażać. W przypadku funduszy akcji, minimalny horyzont inwestycyjny, zalecany przez towarzystwa funduszy inwestycyjnych, wynosi od trzech do pięciu lat. Oczywiście nie oznacza to, że trzeba tak postępować bez względu na bieżącą sytuację na rynku. Pamiętajmy, że od realizacji zysków jeszcze nikt nie ucierpiał. I odwrotnie – gdy inwestycja zaczyna przynosić straty, nie ma na co czekać i przyglądać się jak się powiększają, tylko szybko sprzedać, ograniczając ich skalę.

4. Młodszy może pozwolić sobie na więcej ryzyka niż starszy

Nie bez znaczenia jest także wiek osoby inwestującej w fundusze. Zwłaszcza w przypadku oszczędzania z myślą o ważnych i dalekosiężnych planach (np. dodatkowa emerytura). Ogólna zasada jest taka, że im jest on mniejszy, a tym samym horyzont inwestycyjny bardziej odległy, na tym większe ryzyko można sobie pozwolić. Często przytaczana jest reguła 100 (czasem 110) minus wiek oszczędzającego. Uzyskany wynik, np. 70 w przypadku osoby 30. letniej, orientacyjne wskazuje procent, jaki inwestycje o ryzykowny charakterze (np. fundusze akcji) powinny stanowić w portfelu. Z reguły tej płynie też jeszcze jeden wniosek, a mianowicie taki, że wraz ze zbliżaniem się do wyznaczonego celu, udział części agresywnej powinien się zmniejszać, na korzyść inwestycji o mniejszym ryzyku.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Open Finance
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie