Dzisiaj w głównej mierze oczy inwestorów zwrócone są na kalendarz makroekonomiczny w którym mamy obfitą ilość publikacji. Dominują zdecydowanie dane indeksów PMI dla państw ze starego kontynentu, a w tym te najważniejsze czyli poranne wyniki dla Niemiec i całej strefy euro. Parametry ekonomiczne indeksów za grudzień wyniosły dla tych państw odpowiednio 46 pkt. wobec 46,3 pkt. dla Niemiec oraz 46,1 pkt. wobec 46,3 pkt. dla całej strefy euro.

Nieco słabsza od oczekiwań publikacja nie miała jednak większego wpływu na rynek walutowy, a para walutowa EUR/USD tuż przed godziną 14.00 oscyluje w okolicach poziomu 1,3270 USD. Warto dodać, że na zamknięciu rynku 31 grudnia zanotowała wartość poniżej psychologicznego poziomu 1,32 USD, a dokładnie 1,3196 USD. 

Optymizm rynkowy w głównej mierze zawdzięczamy zawartemu porozumieniu w sprawie klifu fiskalnego, które udało się osiągnąć zza oceanem. Nowa ustawa wprowadza podwyżkę podatkową dla najbogatszych amerykanów, a więc ok. 1 proc. obywateli, których zarobki przekraczając 400 tyś. USD rocznie lub 450 tyś. USD w przypadku par. Tym samym, na przestrzeni najbliższej dekady do amerykańskiego budżetu ma wpłynąć nieco ponad 600 mld USD, wobec 4 bln USD w przypadku gdyby udało się przeforsować podwyżki podatkowe dla wszystkich grup społecznych. W najbliższym czasie ma się również rozstrzygnąć kwestia limitu zadłużenia dla USA, który obecnie wynosi 16,4 bln USD.

Polski złoty w ostatnim czasie zachowuje się dość stabilnie i w dalszym ciągu oscyluje w okolicach poziomu 4,00 PLN na parze EUR/PLN, która niewiele po godzinie 14.00 znajduje się na poziomie 4,0695 PLN. W przypadku rodzimej waluty, również poznaliśmy dzisiaj wynik indeksu PMI, który okazał się nieco lepszy od rynkowego oczekiwania i wyniósł 48,5 pkt. wobec prognozowanych 48 pkt. Niemniej, w dalszym ciągu jest to wartość poniżej granicznych 50 pkt. oddzielających spowolnienie od wzrostu gospodarczego.

Adrian Mech