Dodatkowo Hiszpania oficjalnie zgłosiła wniosek o wykorzystanie 39.5 mld EUR na rekapitalizację sektora bankowego. Ostatecznie DAX wzrósł o 0.40%, FTSE100 wzrósł o +0.08%, a CAC40 o +0.26%. Słabe odczyty ISM spowodowały, że za oceanem wzrosty zostały wyhamowane i DOW spadł o -0.46%, a S&P o -0.47%.

Rynkowy optymizm wzmocnił popyt na EUR i GBP. W rezultacie EURUSD przebił zdecydowanie 1.30 i wzrósł do poziomu 1.3075, a GBPUSD przebił 1.61. Na skutek spadku wartości dolara wzrosła również cena złota i srebra.

Generalny optymizm rynków wynika z ciągle napływających z Europy informacji o przyjęciu kolejnych elementów planu pomocowego dla Aten. Inwestorzy jakby zapominają, że za miesiąc gospodarka światowa może zderzyć się z amerykańskim klifem fiskalnym. Wówczas okaże się, że dzisiejszy optymizm był znacznie przesadzony. W każdym razie proponuję ostrożny zachwyt nad poczynaniami byków, gdyż ich harce nie mają silnych podstaw.

Dziś znów wsłuchiwać się będziemy w ton komentarzy polityków z Europy i USA, a dodatkowo warto zwrócić uwagę na publikowane o 11.00 wskaźniki europejskiego PPI.

Maciej Jędrzejak