Niższy od oczekiwań poziom zamówień we włoskim przemyśle oraz zamówień w branży budowlanej w całe UE w połączeniu z pesymistycznym raportem Bundesbanku na temat sytuacji w niemieckiej gospodarcze nie przeszkodziły głównym europejskim indeksom rosnąć o ponad 2% (DAX +2.49, CAC40 +2.93%), a parze EURUSD wybić się ponad poziom 1.28.

Sentyment wspomogły pozytywne dane z amerykańskiego rynku nieruchomości (indeks NAHB wzrósł do najwyższego od maja 2006 roku poziomu 46, zaskoczyła in plus także sprzedaż domów na rynku wtórnym) oraz panujący już od piątkowej sesji optymizm po rozpoczęciu negocjacji w sprawie klifu fiskalnego. Pozwoliło to na wzrost S&P500 o 1.99% i DJIA o 1.65%. Nie bez znaczenia pozostały również również pogłoski o rzekomej zgodzie UE na kolejną transzę pomocy dla Grecji w wysokości 44 mld EUR, zostaną one jednak zweryfikowane podczas rozpoczynjącego się dzisiaj spotkania ministrów finansów państw Unii.

Już po zakończeniu europejskich notowań agencja Moody’s ogłosiła obniżenie ratingu kredytowego Francji z AAA do Aa1 z negatywna perspektywą, co sprowadziło notowania EURUSD ponownie poniżej 1.28. Co ciekawe nie miało to wpływu na rentowności francuskich 10-latek i pozostały one w okolicach 2.05%. Istotnym wydarzeniem w trakcie sesji azjatyckiej było posiedzenie Banku Japonii, przebiegło ono jednak bez niespodzianek i żadnych zmian w trwającym programie luzowania ilościowego.

Dzisiaj wszyscy aktywni inwestorzy powinni zachować szczególną uwagę o 14:30, kiedy ogłoszone zostaną wyniki nowo rozpoczętych budów oraz wydanych pozwoleń na budowę w USA. Następnie o godz. 18:15 w Economic Club of New York będzie przemawiał prezes FED-u Bernanke. W jednym z ulubionych miejsc wygłaszania wskazówek, co do kierunków polityki monetarnej poprzedniego prezesa Alana Greenspana możemy mieć nadzieję na odpowiedź w sprawie przyszłości programu „Operation Twist”, który ma wygasnąć do końca tego roku.

Maciej Jędrzejak