Rentowności polskiego długu pozostają stabilne wynosząc 4,71% w przypadku obligacji 10-letnich.

Aktualnie złoty ustabilizował się po wczorajszym ok. 3 groszowym umocnieniu w wyniku nieoczekiwanej decyzji RPP o pozostawieniu stóp procentowych na aktualnym poziomie 4,75%. We wczorajszym komentarzu wskazywaliśmy, iż Rada może wstrzymać się z luzowaniem polityki monetarnej, aż do listopada, kiedy członkowie gremium dysponować będą najnowszą projekcją makroekonomiczną NBP. Podobny wydźwięk miało późniejsze wystąpienie prezesa NBP, Marka Belki, który stwierdził, iż RPP będzie starać się utrzymywać stopy na realnie dodatnim poziomie i nie boi się, że silny złoty zaszkodzi gospodarce.

Zaskakujący stosunkowo jastrzębi wydźwięk komunikatu nie zmienia jednak oczekiwań rynkowych, w tym naszych, że w listopadzie RPP zdecyduje się rozpocząć cykl obniżek stóp procentowych w Polsce.

Z rynkowego punktu widzenia wczorajsza nieoczekiwana decyzja RPP (rynek zakładał obcięcie stóp o 25 pb.) skokowo umocniła notowania polskiej waluty na rynku. Oczekiwania co do szybkiego przyjęcia gołębich stanowisk przez członków gremium okazały się błędne, stąd część inwestorów na powrót otworzyła pozycje na złotym traktując go jako jedną z najbardziej atrakcyjnych walut koszyka Europy Środkowo – Wschodniej.

W trakcie dzisiejszej sesji notowania złotego, choć ciągle kształtowane przez wczorajszą decyzję RPP, podatne będą głównie na doniesienia z szerokiego rynku. O godz. 13:45 decyzję w zakresie stóp procentowych podejmie EBC, gdzie oczekuje się, iż Mario Draghi pozostawi koszt kredytu w Strefie Euro na poziomie 0,75%, a w trakcie konferencji po posiedzeniu odniesie się do niedawno zaprezentowanego programu OMT. Ponadto inwestorzy w dalszym ciągu wyczekują doniesień z Hiszpanii, która wedle nieoficjalnych doniesień coraz bardziej skłania się ku zgłoszeniu oficjalnego wniosku o pomoc finansową do struktur unijnych.

Z technicznego punktu widzenia wczorajsze umocnienie złotego wygenerowało kolejny ważny sygnał techniczny wskazujący, iż aktualnym zakresem wahań dla polskiej waluty w kolejnych dniach będą obszary 4,06 – 4,10 EUR/PLN oraz 3,13 – 3,18 USD/PLN. Ponownie kluczowym okazać się mogą czynniki zewnętrzne w postaci kwotowań eurodolara, które ponownie próbują sforsować opór na poziomie 1,2963 USD.

Konrad Ryczko