Sytuacja staje się jasna. Bez realnych reform hiszpańskiej gospodarce grozi poważne załamanie. Fundusze pomocowe EFSF są przyznawane tylko pod warunkiem wprowadzania pakietu reform zaaprobowanych przez KE. Problem polega na tym, że hiszpański rząd wcale nie kwapi się do poproszenia o pomoc. Casus Grecji, a także coraz radykalniejsze nastroje społeczne w samej Hiszpanii, nie ułatwiają sytuacji rządu Mariano Rajoya.

Der Spiegel ponownie zaczął opisywać sytuację Grecji. Według doniesień niemieckiej gazety, aby zachować relację dług do PKB na poziomie 120%, potrzeba dodatkowych 20 mld EUR, a nie jak chcieliby europejscy politycy 10 mld EUR. Jak na razie te rewelacje nie zostały oficjalnie potwierdzone, ale i tak podgrzewa to atmosferę wokół Grecji. Dodatkowo Der Spiegel informuje jakoby premier grecki Samaras miał zabiegać o redukcję długu z udziałem publicznych pożyczkodawców. Jeżeli jeszcze doda się, że według gazety Komisja Europejska i Niemcy spierają się co do terminu głosowania nad kolejną transzą pomocy dla Grecji, to chyba mamy do czynienia z kolejną odsłoną greckiej tragedii.

Dziś opublikowany został niemiecki wskaźnik IFO. Dane zaskoczyły negatywnie. Spodziewano się wartości 102,33 a IFO wyniósł 101,40.
W dniu dzisiejszym nie ma publikowanych żadnych istotnych danych

Michał Kaszkowiak