Przed południem w centrum uwagi inwestorów znalazły się finalne odczyty sierpniowych indeksów PMI w sektorze usług w Europie. Pokazały one obniżenie aktywności w usługach we wszystkich największych krajach strefy euro, również we Francji (49,2 pkt wobec 50,2 pkt poprzednio) i fakt ten negatywnie wpłynął na sentyment rynkowy. 

Wiadomością dnia okazały się natomiast informacje na temat szczegółów planu EBC, które podała agencja Bloomberg na podstawie anonimowych wypowiedzi trzech przedstawicieli banku. Przede wszystkim, Mario Draghi ma ogłosić nielimitowany program skupu obligacji rządowych z zapadalnością nie dłuższą niż 3 lata. Realizacja programu nie będzie miała charakteru ciągłego, tzn. obligacje będą skupowane w momencie, gdy EBC uzna to za stosowne, gdyż nie będzie wyznaczonych żadnych limitów rentowności czy też limitów spreadu.

Oczywiście, do rozpoczęcia programu niezbędny będzie formalny wniosek danego państwa o pomoc oraz zobowiązanie się do spełnienia ściśle określonych warunków. Co ciekawe, istnieją dwie możliwości co do działań EBC, jeśli rząd danego kraju nie będzie wywiązywał się z przyrzeczonych zobowiązań. Po pierwsze, EBC może mieć możliwość wstrzymania skupu obligacji, a drugą opcją jest dodatkowo sprzedaż przez EBC zakupionych papierów dłużnych. Interwencja EBC miałaby być sterylizowana, aby zapobiec wzrostowi oczekiwań inflacyjnych w strefie euro.

Doniesienia te w dużym stopniu pokrywają się plotkami i spekulacjami na temat możliwych działań EBC, więc można je uznać za dość wiarygodne. Jednakże, skuteczność takiego planu jest bezpośrednio uzależniona od postawy rządu danego kraju i, przykładowo, hiszpański minister finansów już zdążył stwierdzić, że Hiszpania na pewno nie zgodzi się na zbyt twarde warunki, które naruszałyby jej fiskalną suwerenność. 

Dziś podjęta została także decyzja o poziomie stopy referencyjnej w Polsce, którą RPP utrzymała na nie zmienionym poziomie 4,75 proc., zgodnie z oczekiwaniami rynkowymi. Jednak wyraźne oznaki spowolnienia gospodarczego w Polsce powinny skłonić członków RPP do podjęcia decyzji o obniżce na kolejnym posiedzeniu w październiku. Konferencja po posiedzeniu nie wniosła wiele nowego, lecz warto wymienić stwierdzenie prezesa Marka Belki, że złoty stał się walutą inwestycyjną dla niektórych banków centralnych, a sama RPP jest otwarta na możliwość obniżenia stopy referencyjnej. 

Na rynku EUR/USD zainicjowany we wtorek ruch spadkowy zdołał przebić 1,2557 USD, co wygenerowało impuls do spadku do 1,25 USD istotnie naruszający krótkoterminową linię trendu spadkowego. Słabe dane dotyczące indeksów PMI nie zdołały trwale pogorszyć nastrojów i owa linia została udanie obroniona, co dało wstępny impuls do korekty. Został on wsparty doniesieniami na temat planu EBC, co spowodowało dynamiczny wzrost powyżej 1,26 USD w dalszej części dnia. Im bliżej czwartku, tym bardziej dynamizują się ruchy rynkowe, lecz należy pamiętać że w scenariuszu wzrostowym kluczem jest 1,2630 USD i dopiero przebicie tego oporu stworzy istotny sygnał kupna. 

Na rynkach akcji sytuacja zasadniczo nie uległa zmianie. Warto odnotować kolejną udaną obronę wsparcia 1397 pkt przez indeks S&P 500, co potwierdza że przed konferencją EBC raczej nie powinno dojść do wygenerowania istotnych sygnałów rynkowych. Na warszawskim parkiecie indeks WIG20 ponownie obronił 2250 pkt i powrócił do neutralnych poziomów w okolicy 2265 pkt. 

Kurs EUR/PLN w środę poruszał się w rytm wydarzeń na rynkach światowych, gdyż poranny nieco słabszy sentyment przełożył się na ruch do 4,2160 PLN, lecz późniejsze informacje z Europy spowodowały ruch powrotny do 4,1850 PLN.

Sebastian Trojanowski