Pozytywne notowania giełd amerykańskich to efekt lepszych od oczekiwań wyników kwartalnych banków JPMorgan i Wells Fargo. Podobnie pozytywnie przebiegła sesja w Warszawie, gdzie WIG20 na zamknięciu sesji w piątek wzrósł o 1,74 proc. i wyniósł 2.191.

Piątkowy optymizm wyczuwalny był również na rynku walutowym. Wartość polskiego złotego wzrosła w ślad za euro, które zyskiwało nieznacznie wobec dolara. Kurs EURPLN spadł z porannych poziomów 4, 2040, do 4,1960 na zamknięciu, kończąc w ten sposób jeden z najbardziej „optymistycznych” tygodni dla polskiej waluty od kilku miesięcy. Na rynku EURUSD wahania piątkowe, również nie były zbyt dramatyczne. Euro umocniło się z poziomu około 1,2190 do 1,2260.

Co ciekawe, czwartkowa decyzja agencji Moody’s, obniżająca rating obligacji włoskich, wbrew moim oczekiwaniom, nie zaszkodziła wycenie tych papierów i na piątkowej aukcji Włochy sprzedały obligacje o łącznej wartości 5,25 mld euro (zapadalność: 2015, 2019, 2022 i 2023). Przykładowa rentowność 3-letnich obligacji wyniosła 4,65% wobec 5,30% z poprzedniej aukcji.

Podsumowując, poprzedni tydzień był niewątpliwie pozytywny dla walut krajów rozwijających, w tym polskiego złotego. W przyszłym tygodniu można spodziewać się kontynuacji wpływu globalnych trendów na poziom cen polskiej waluty. Prawdopodobne jest tzw. range trading EURPLN w przedziale 4,18-4,23. Oczywiście, przy założeniu, że nie pojawią się jakieś niespodziewane informacje z rynków globalnych.

W tym tygodniu najciekawsze publikacje danych ekonomicznych dotyczyć będą rynku amerykańskiego:
- sprzedaż detaliczna (poniedziałek),
- produkcja przemysłowa oraz inflacja (wtorek)
- dane z rynku mieszkaniowego (środa i czwartek)
- indeksy Fed z Nowego Jorku (poniedziałek) i Filadelfii (czwartek).

Warto również będzie posłuchać wystąpienia Bena Bernanke w amerykańskim Kongresie.

Maciej Jędrzejak