Dzisiaj po godz. 11:00 poznamy wyniki aukcji włoskich obligacji – do sprzedaży zostaną wystawione papiery 5-letnie za 1,75-2,5 mld EUR i 10-letnie za 2-3 mld EUR. Biorąc pod uwagę sytuację na rynku wtórnym nie ma szans na powtórzenie wyników z 30 maja, kiedy to sprzedano papiery przy rentownościach odpowiednio 5,66 proc. i 6,03 proc. Ostatnie kwotowania z rynku wtórnego to 6,00 proc. i 6,26 proc.

Jest, zatem dość prawdopodobne, iż dzisiejszy przetarg rozczaruje podobnie jak wczorajsza aukcja półrocznych bonów, które sprzedały się przy rentowności bliskiej 3 proc.! W efekcie dalsza wyprzedaż na włoskim, ale i też hiszpańskim rynku długu, jest dość prawdopodobna – 10-latki przebiły dzisiaj poziom 7 proc. Presja na europejskich polityków będzie narastać, zwłaszcza, że pada coraz więcej głosów (ze strony przedstawicieli Niemiec), iż szczyt nie przyniesie żadnych szybkich rozwiązań obecnych problemów – zwłaszcza pomysłów na przerwanie niebezpiecznej pętli długu na hiszpańskim i włoskim rynku. Nawoływania tamtejszych polityków – Mariano Rajoya i Mario Montiego mogą zostać zignorowane, co nie najlepiej wróży na początek nowego miesiąca…

Szczyt Unii Europejskiej rozpocznie się o godz. 15:00, a zakończy jutro wieczorem. Dzisiaj (o godz. 11:00) poznamy jeszcze odczyty indeksów koniunktury w strefie euro – główny wskaźnik nastrojów w gospodarce spodziewany jest na poziomie 89,4 pkt. w czerwcu, chociaż dość prawdopodobne jest rozczarowanie, co może negatywnie wpłynąć na notowania wspólnej waluty. O godz. 14:30 mamy ostateczny odczyt PKB za I kwartał w USA (reakcja będzie wtedy, kiedy dane będą wyraźnie różniły się od 1,9 proc., co jest mało realne), a także cotygodniowe dane nt. bezrobocia (szacunki są zbliżone do 385 tys. i poprawy raczej nie będzie).

EUR/USD – Jednak będzie 1,2287 na koniec tygodnia
Niemieckie komentarze minimalizujące znaczenie rozpoczynającego się dzisiaj szczytu Unii Europejskiej, a także obawy związane z włoskim i hiszpańskim rynkiem długu, doprowadziły do wyraźnej wyprzedaży wspólnej waluty dzisiaj rano. Strefa wsparcia 1,2440-65 została jednak złamana i teraz będzie mocnym oporem. Tymczasem jeszcze dzisiaj o poranku EUR/USD był kwotowany po 1,2524! Kilka godzin później rynek spadł o ponad 100 pipsów niżej (minimum to 1,2405). Rejon 1,24 może być wsparciem, ale raczej niezbyt silnym. Większe znaczenie mogą mieć okolice 1,2330-60, które wyznaczają świece i ich korpusy z przełomu miesiąca. To może sugerować, iż jutro będziemy testować rejon 1,2287, o ile nie pojawią się jakieś nieoczekiwane pozytywne informacje ze szczytu UE (mało prawdopodobne).

Marek Rogalski