Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,2455 PLN za euro, 3,395 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,532 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu, w przypadku obligacji 10-letnich, pozostawały stabilne blisko 5,177%, natomiast na rynku dało się zauważyć nieznaczny spadek oprocentowania instrumentów o krótszym terminie zapadalności (2-letnie 4,691%, 5-letnie 4,767%).

Wczorajszą sesję należy rozpatrywać jako neutralną dla notowań złotego. Polska waluta zyskała ok. 0,3% pomimo nieznacznego spadku notowań eurodolara (-0,08%). Jednocześnie wyraźny spadek zmienności od początku tygodnia sygnalizuje, iż inwestorzy wyczekują już stanowisk decydentów związanych z zaplanowanym na koniec tygodnia szczytem unijnym. W trakcie wczorajszej sesji pesymizm rynków został potwierdzony wynikami hiszpańskiej aukcji długu, gdzie rentowności instrumentów wzrosły do poziomów najwyższych od miesięcy.

Ponadto nastroje przed spotkaniem przywódców dodatkowo ostudziła kanclerz Niemiec, Angela Merkel, która miała powiedzieć, iż „Europa nie będzie dzieliła odpowiedzialności za wyemitowany dług tak długo jak żyję”. Parę godzin później niezależna agencja ratingowa Egan-Jones zdecydowała się obniżyć rating inwestycyjny Niemiec do A+ z AA-, utrzymując perspektywę negatywną. 

Trudno oczekiwać, iż najbliższy szczyt przyniesie wypracowanie niespodziewanego „panaceum” na europejskie problemy, stąd pesymizm inwestorów wydaje się uzasadniony. Różnice w stanowiskach poszczególnych decydentów zostawiają wąskie pole do współpracy: Niemcy opowiadają się w dalszym ciągu za zacieśnieniem konsolidacji fiskalnej, natomiast kraje południa oraz Francja postulują za zainicjowaniem stymulacji wzrostu w Strefie. W świetle aktualnej sytuacji na rynkach finansowych właściwym wydaje się rozwiązanie proponowane m.in. przez prezesa Bundesbanku, Jens’a Weidmann’a, który sugeruje, iż wpierw należy doprowadzić do integracji fiskalnej, a dopiero następnie myśleć o emitowaniu wspólnego długu. 

W trakcie wczorajszego handlu złoty nie zareagował znacząco na publikację figur makroekonomicznych z rynku krajowego. O ile stopa bezrobocia okazała się być zgodna z konsensusem (12,6%) to dynamika sprzedaży detalicznej zanotowała wyższą wartość (7,7% r/r) niż oczekiwano (7,3% r/r). Bazując na składowych wskaźnika można założyć, iż wzrost dynamiki ma związek z trwającymi mistrzostwami Europy w piłce nożnej, a w perspektywie najbliższych miesięcy Polskę może czekać spodziewane spowolnienie gospodarcze.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest znaczących publikacji makroekonomicznych z rynku krajowego. W harmonogramie sesji zaplanowano jedynie przeprowadzenie jedynej w tym roku aukcji obligacji drogowych o wartości 1,5-3,5 mld PLN oferowanych przez BGK.

Dużo ważniejsze dla złotego będą doniesienia z szerokiego rynku, gdzie zaplanowano pierwsze przed-szczytowe spotkanie Merkel – Hollande (takie spotkania były tradycją w przypadku duetu Merkozy) oraz telekonferencję ministrów finansów Strefy Euro. Wedle udostępnionego harmonogramu decydenci dyskutować będą nad aktualną sytuacją w Hiszpanii oraz Cyprze, który wystąpił wczoraj o pomoc finansową rzędu 10 mld EUR dla sektora finansowego.

Ponadto popołudniu na rynek napłyną publikacje makroekonomiczne związane z gospodarką amerykańską: zamówienia dla dobra trwałego użytku (godz. 14:30, oczek. 0,4% m/m) oraz mniej znaczący indeks podpisanych umów kupna domów za maj (oczek. 1% m/m). Pomimo istotności powyższych figur nie powinny one znacząco zmienić obrazu notowań ponieważ inwestorzy wyczekują głównie doniesień związanych z sytuacją w Strefie Euro, pozycjonując się przed Szczytem Unijnym zaplanowanym na czwartek-piątek.

Z technicznego punktu spadek zmienności na złotym potwierdza tezę, iż inwestorzy wstrzymują się od otwierania pozycji na polskiej walucie (traktowanej zwyczajowo jako ryzykowne aktywo) przed kluczowymi wydarzeniami zaplanowanymi na koniec tygodnia. Jednocześnie powolne zejście notowań poniżej 4,25 EUR/PLN wskazuje, iż aktualnym zakresem wahań dla złotego będzie poziom 4,2266 PLN (okolice ostatnich dołków) oraz 4,28 PLN pełniący funkcję górnego ograniczenia.

Konrad Ryczko