statystyki

Prawie 70 mld dolarów za paliwa z Rosji

autor: Karolina Baca-Pogorzelska, Justyna Piszczatowska11.10.2018, 07:51; Aktualizacja: 11.10.2018, 07:54
paliwo, stacja paliw

Jeśli zobaczymy, ile wydajemy na rosyjską ropę, to wydatki na gaz okażą się niewielkie.źródło: ShutterStock

Ropa, gaz i węgiel kupowane przez Polskę na Wschodzie kosztowały w ciągu pięciu lat prawie ćwierć biliona złotych. Niemal 85 proc. tej kwoty wydaliśmy na ropę.

Dotychczasowe deklaracje rządu w sprawie dywersyfikacji źródeł energii oraz surowcowego uniezależniania się od Moskwy nie znajdują pokrycia w liczbach. Rosja pozostaje kluczowym kierunkiem importu ropy, gazu oraz węgla. I choć ceny kontraktowe są owiane tajemnicą, udało nam się oszacować wartość importu tych trzech surowców do Polski.

Ostatnio najgłośniej dyskutuje się oczywiście o gazie. Nie tylko z powodu budowy kontrowersyjnego gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec, przeciw któremu protestuje Polska, ale i ze względu na plany budowy Baltic Pipe z Norwegii do Polski, która ma nam dać niezależność gazową. Oliwy do ognia dolewa sam sprzedawca – Gazprom, od którego do 2022 r. będziemy kupować błękitne paliwo na mocy kontraktu jamalskiego. Rosyjska strona pisze o kolejnych rekordach eksportu gazu do UE. Według ostatnich danych w okresie od stycznia do połowy września br. Unia miała kupić o 5,8 proc. gazu więcej niż rok wcześniej. Zakupy Polski, według Gazpromu, wzrosły o 10 proc., czyli o 0,7 mld m sześc.

Jak łatwo policzyć, gdyby taka dynamika utrzymała się w całym roku, sprowadzilibyśmy z Rosji ok. 10,6 mld m sześc. gazu wobec 9,7 mld m sześc. przed rokiem. Z kolei PGNiG podaje, że między styczniem a sierpniem sprowadziliśmy ze Wschodu o 7 proc. paliwa więcej niż przed rokiem, ale za to przez gazoport w Świnoujściu kupiliśmy aż o 64 proc. więcej LNG, więc ogólny udział Rosji w imporcie gazu do Polski zmalał, zamiast wzrosnąć. Czy przekroczymy w tym roku 10 mld m sześc. importu gazu z Rosji? Według nieoficjalnych informacji DGP, zarówno w ujęciu procentowym, jak i pod względem wolumenu z tego kierunku mamy jednak sprowadzić mniej paliwa niż w 2017 r. O dokładne szacunki bardzo trudno – w każdym kwartale dynamika zakupów jest inna.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Realista(2018-10-12 12:17) Zgłoś naruszenie 00

    Gdybysmy mieli rzetelna polityke OZE, czyli to co nie zrobilo PO-PSL, a jeszcze bardziej popsulo PiS, te 75 mld$ w perspektywie 5-15 lat w 90% zostaloby w Polsce... tak jak sukcesywnie robia to nasi sasiedzi czyli Niemcy. Tam kazde 1 euro dotacji do OZE w przyszlosci zaprocentuje, bo zostanie w kraju, bo firmy beda mialy zamowienia, bo nie pojda gdzie indziej na zarobek tylko za sam surtowiec nie generujacy rozwoju kraju!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane