statystyki

Polska wchodzi do I ligi rynków finansowych. Dietl: Trzeba wyciągnąć wnioski po GetBacku [WYWIAD]

autor: Marek Chądzyński, Grzegorz Osiecki24.09.2018, 08:01; Aktualizacja: 24.09.2018, 10:31
Marek Dietl, źródlo GPW

Marek Dietl, źródlo GPWźródło: Materiały Prasowe

- GetBack to jednostkowy przypadek, na podstawie którego nie należy wyciągać wniosków na temat całego rynku. Emitentów jest przecież ponad tysiąc – regularnie pracują oni na zaufanie inwestorów i są dobrze oceniani - mówi w wywiadzie dla DGP Marek Dietl, prezes warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych.

Polska dziś formalnie zostanie uznana przez agencję FTSE Russell za rynek rozwinięty. Co to właściwie oznacza?

Do indeksów FTSE Russell na całym świecie odnosi się 3,7 bln dol. aktywów. Zarządzający tymi aktywami, żeby nadal dobrze naśladować indeks, będą musieli również uwzględnić polskie akcje. Drugim ważnym wydarzeniem dzisiaj jest włączenie ośmiu polskich spółek do indeksu Stoxx Europe 600, czyli 600 największych spółek notowanych na europejskich giełdach. Oba te zdarzenia przenoszą nas do wyższej ligi. Jesteśmy w gronie 25 najbardziej rozwiniętych rynków na świecie. Nasze spółki są wśród tych najważniejszych notowanych w Europie. Stoxx Europe 600 to sukces samych spółek i tego, że przyciągają inwestorów, mają wysokie obroty i kapitalizację. Duża część z nich jest oczywiście zależna od koniunktury polskiej gospodarki, jednak to przede wszystkim ich sukces. Cieszymy się, że mogliśmy się do tego przyczynić. FTSE Russell zwraca z kolei dużą uwagę na funkcjonowanie instytucji rynku kapitałowego. Półtora roku temu spełniliśmy ostatnie z 24 kryteriów. Stąd decyzja o przekwalifikowaniu nas do grona państw rozwiniętych. To stempel jakości dla całego rynku – nie tylko giełdy, ale też szeroko rozumianego otoczenia nadzorczego.

Na ile to zmieni postrzeganie naszej gospodarki? To sygnał tylko dla inwestorów giełdowych czy również bezpośrednich inwestorów zagranicznych?

To zachęta do inwestowania. 87 proc. aktywów funduszy lokowanych na giełdach światowych ma ograniczenie, że mogą być inwestowane wyłącznie na rynkach rozwiniętych. Pojawia się więc spora grupa inwestorów, która do tej pory nie mogła się nami interesować, bo infrastruktura rynkowa nie była tak dobrze oceniana. To zatem świetna wiadomość dla gospodarki i wizerunku całego naszego kraju.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Anna(2018-10-04 16:09) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety nie zgadzam się z tą opinią. Brak odpowiednich regulacji i brak nadzoru spowodują podobne nieprzewidziane sytuacje.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane