statystyki

Sierant: Giełdowe prawo Kopernika

autor: Artur Sierant11.06.2018, 08:03; Aktualizacja: 11.06.2018, 10:23

Akcje spółki AAT Holding zadebiutowały na giełdzie na początku stycznia 2016 r. W przeprowadzonej we wrześniu 2015 r. ofercie publicznej spółka nie emitowała nowych akcji, nie pozyskała więc środków na rozwój. Nie pozyskała, bo ich nie potrzebowała. Oferta polegała na sprzedaży 2,4 mln akcji przez inwestora portfelowego AAT Sweden Holding II AB, który kończył swoją inwestycję. Pałeczkę przejęli inwestorzy indywidualni i instytucjonalni. Po przeprowadzonej ofercie AAT Sweden nie miał żadnych akcji, a inwestorzy giełdowi – prawie 30 proc. kapitału. Pozostałe akcje miała spółka Lock Syndication SCA z Luksemburga.

Grupa AAT Holding jest dystrybutorem urządzeń wykorzystywanych w elektronicznych systemach zabezpieczeń – sygnalizacji pożarowej, telewizji przemysłowej, alarmów i zabezpieczeń oraz systemów kontroli dostępu. Część urządzeń (sygnalizacja pożarowa) jest produkowana przez spółkę zależną Polon-Alfa z Bydgoszczy. Produkty są sprzedawane w całej Europie: w kilku krajach przez własne spółki dystrybucyjne, a w pozostałych we współpracy z lokalnymi dystrybutorami.

W czerwcu 2016 r. spółka poinformowała, że wraz ze swoim dominującym akcjonariuszem rozpoczęła „przegląd opcji strategicznych związanych z dalszym rozwojem działalności”. Rozważano albo akwizycje komplementarnych biznesów, albo zawarcie aliansu z inwestorem strategicznym, albo niepodejmowanie jakichkolwiek działań. Kilka miesięcy później, w marcu 2017 r., poinformowano, iż w wyniku przeprowadzonych analiz stwierdzono, że największy potencjał w budowaniu wartości dla akcjonariuszy związany jest z rozwojem produkcji oraz międzynarodową ekspansją w sprzedaży produktów związanych z sygnalizacją pożarową. Dlatego podjęto decyzję o rozbudowie fabryki w Bydgoszczy oraz o kontynuowaniu prac badawczo-rozwojowych w tym zakresie. We wrześniu 2017 r. spółka ponownie poinformowała o rozpoczęciu przeglądu opcji strategicznych. Tym razem analiz związanych ze swoją własną inwestycją dokonywał główny udziałowiec. Przegląd opcji trwał niecałe trzy miesiące.


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane