statystyki

Dwie firmy z jednego Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych

autor: Tomasz Jóźwik05.12.2017, 07:55; Aktualizacja: 05.12.2017, 10:34
Pomysł jest następujący: GPW miałaby przejąć kontrolę nad spółką KDPW CCP, która zajmuje się rozliczaniem transakcji

Pomysł jest następujący: GPW miałaby przejąć kontrolę nad spółką KDPW CCP, która zajmuje się rozliczaniem transakcjiźródło: ShutterStock

Możliwy podział spółki to efekt walki między wicepremierem Morawieckim i prezesem NBP Adamem Glapińskim. Akcjonariuszami KDPW są w równych proporcjach Giełda Papierów Wartościowych, Narodowy Bank Polski oraz Skarb Państwa reprezentowany przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego.

Reklama


Obecnie pojawiła się koncepcja – lansowana głównie przez GPW – żeby KDPW podzielić między dwóch pierwszych akcjonariuszy, którzy o kontrolę nad instytucją z różną zaciętością rywalizują od dwóch dekad. – Wiemy, że jest taka propozycja, ale oficjalnie nikt nas o niej nie poinformował – mówi jeden z menedżerów KDPW.

Ta instytucja dokonuje rozliczeń i rozrachunków transakcji zawieranych na GPW, na międzybankowym rynku obligacji czy instrumentów pochodnych związanych z krajową walutą. Prowadzi także depozyt instrumentów, którymi inwestorzy obracają na rynku finansowym. Zarządza funduszem gwarancyjnym związanym z systemem OFE oraz systemem rekompensat, zabezpieczającym wypłatę środków powierzonych firmom inwestycyjnym (np. biurom maklerskim), jeśli te popadną w kłopoty finansowe.

Pomysł jest następujący: GPW miałaby przejąć kontrolę nad spółką KDPW CCP, która zajmuje się rozliczaniem transakcji. Została wydzielona ze struktur KDPW przed sześcioma laty w celu dostosowania do europejskich regulacji. Pozostała część depozytu trafiałaby do Narodowego Banku Polskiego.

– KDPW CCP było w przeszłości jednym z departamentów KDPW. To w dalszym ciągu jeden organizm, działający na jednym systemie, używający tego samego sprzętu. Dzięki czemu można osiągnąć istotne korzyści po stronie kosztów. Jeśli teraz rozdzielimy te dwie firmy, to te korzyści znikną – zwraca uwagę jeden z uczestników rynku kapitałowego.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama