Autorzy raportu przewidują wzrost emisji dwutlenku węgla także w 2018 roku. Największe źródła zatrucia atmosfery to węgiel, gaz i ropa naftowa.

Jeden z autorów raportu Glen Peters powiedział, że wzrost emisji jest związany z sytuacją w Chinach. Zdaniem naukowców wzrost emisji CO2 w tym kraju wyniesie w tym roku 3,5 proc. Chińska gospodarka urosła w trzech pierwszych kwartałach br. o 6,9 proc., a produkcja węgla zwiększyła się w tym czasie o 5,7 proc.

"Ponowny wzrost emisji pokazuje, że postępy w ochronie klimatu są bardzo nietrwałe" - ocenił ekspert instytutu New Climate Institute Niklas Hoehne.

Jak pisze agencja dpa, liczby rzucają cień na Chiny - kraj, który po wypowiedzeniu przez USA porozumienia paryskiego awansował na "mocarstwo broniące klimatu".

W Europie i USA emisja CO2 lekko spadnie. Globalna emisja dwutlenku węgla wyniesie w 2017 roku 41 mld ton.

Dwa lata temu w Paryżu kraje zobowiązały się do zredukowania do zera emisji gazów cieplarnianych w drugiej połowie tego stulecia. By osiągnąć ten cel, w latach 2050-2070 musiałoby dojść na świecie do całkowitej rezygnacji ze spalania węgla, ropy i gazu. (PAP)