statystyki

Opieszałość spółek zależnych nie tłumaczy emitenta

autor: Michał Miedziński08.08.2017, 10:14; Aktualizacja: 08.08.2017, 10:19
Niektóre zdarzenia lub okoliczności dotyczące podmiotu należącego do grupy kapitałowej rzutują pośrednio (niemniej w znaczący sposób) na sytuację pozostałych członków grupy, w tym spółki dominującej.

Niektóre zdarzenia lub okoliczności dotyczące podmiotu należącego do grupy kapitałowej rzutują pośrednio (niemniej w znaczący sposób) na sytuację pozostałych członków grupy, w tym spółki dominującej.źródło: ShutterStock

Podmiot zależny od emitenta akcji notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych z opóźnieniem przekazuje mu istotne informacje dotyczące swojej działalności. Czy w świetle przepisów regulujących obowiązki informacyjne na rynkach finansowych ta sytuacja rodzi dla emitenta ryzyko prawne?

Reklama


Tak. Niektóre zdarzenia lub okoliczności dotyczące podmiotu należącego do grupy kapitałowej rzutują pośrednio (niemniej w znaczący sposób) na sytuację pozostałych członków grupy, w tym spółki dominującej. W konsekwencji, jeśli spółka dominująca jest emitentem akcji notowanych na GPW względnie innych instrumentów wymienionych w art. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w sprawie nadużyć na rynku (dalej: MAR), mogą zachodzić przesłanki do kwalifikowania informacji o takich zdarzeniach lub okolicznościach jako informacji poufnych w rozumieniu art. 7 MAR, a tym samym – do ich upublicznienia, stosownie do art. 17 ust. 1 MAR.

Zgodnie z ostatnim przepisem obowiązek podania informacji poufnych do wiadomości publicznej spoczywa na emitencie (nie na jego spółkach zależnych) i musi być wykonany niezwłocznie. Prawodawca unijny nie precyzuje wymogu niezwłoczności, a zwłaszcza nie odnosi go do relacji holdingowych. Mając jednak na uwadze praktykę Komisji Nadzoru Finansowego i orzecznictwo ukształtowane jeszcze przed wejściem w życie MAR (np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 366/15), należy przyjąć celowościową wykładnię art. 17 ust. 1 MAR. To oznacza, że obowiązek powiadomienia rynku o danym zdarzeniu związanym ze spółką zależną (np. o zawarciu przez nią istotnej umowy) aktualizuje się co do zasady już w momencie zajścia takiego zdarzenia, a nie dopiero z chwilą uzyskania o nim informacji przez spółkę dominującą.

Wymóg niezwłocznego upubliczniania informacji poufnych implikuje bowiem (w sensie funkcjonalnym, nie chronologicznym) obowiązek sprawnego ich pozyskiwania zarówno w obrębie wewnętrznej struktury organizacyjnej emitenta, jak i szerszego organizmu gospodarczego, jakim jest grupa kapitałowa. Ewentualna opieszałość spółek zależnych bądź niewydolność systemu zarządzania informacjami w grupie kapitałowej nie usprawiedliwia opóźnień w realizacji obowiązków określonych w MAR i nie zwalnia emitenta z odpowiedzialności za nie.


Pozostało jeszcze 45% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama