statystyki

Sierant: Cmentarzysko internetowych portali

autor: Artur Sierant31.07.2017, 07:41; Aktualizacja: 31.07.2017, 09:01
Całe to zamieszanie musiało wywołać dużą irytację giełdy, ponieważ w listopadzie kazała sporządzić i opublikować analizę sytuacji finansowej i perspektyw dalszego prowadzenia działalności.

Całe to zamieszanie musiało wywołać dużą irytację giełdy, ponieważ w listopadzie kazała sporządzić i opublikować analizę sytuacji finansowej i perspektyw dalszego prowadzenia działalności.źródło: ShutterStock

W czerwcu 2012 r. na rynku NewConnect zadebiutowała spółka Apache Quest. Nazwa spółki wydaje się egzotyczna, ale osoby mające do czynienia z serwisami internetowymi wiedzą, że chodzi o oprogramowanie (serwery http) używane w internecie. Została utworzona w 2011 r., akcje serii A objęło dwóch członków zarządu w zamian za serwisy internetowe i domeny, które rzeczoznawca wycenił na 180 tys. zł, zaś akcje serii B objęły trzy osoby, które wpłaciły do kasy spółki 42 tys. zł.

Reklama


W I kw. 2012 r. przeprowadzono jeszcze dwie emisje akcji, z których pozyskano 95 tys. zł i tak wyposażona w wartości niematerialne i gotówkę spółka postanowiła zadebiutować na rynku. Jeden z ciekawszych komunikatów opublikowała w czerwcu 2012 r. Członek rady nadzorczej bezpłatnie (!) przekazał jej prawa do czterech domen internetowych – trzech rosyjskich i jednej uzbeckiej. W opinii zarządu pozyskanie nowych domen na dynamicznie rozwijającym się rosyjskim rynku internetowym stwarzało szansę na znaczące przyspieszenie tempa rozwoju.

Przygoda z portalami nie trwała nawet miesiąca, co na rynku giełdowym jest absolutnym rekordem. Już na początku lipca zwołano nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy, na którym zaplanowano zmianę nazwy na Venturion Investment Fund oraz prawie dziesięciokrotne zwiększenie kapitału. Nowe akcje objęła polska firma PCH Capital wraz z PCH Capital (Cyprus). Ale nie wpłaciły one do spółki pieniędzy, tylko równolegle sprzedały 100 proc. akcji Venturion Investment Fund I. Nastąpiła kompensacja zobowiązań. Same domeny sprzedano po cenie złomu, co nie powinno dziwić – z późniejszego raportu rocznego wynikało, że od stycznia do lipca 2012 r. wypracowały one 119,3 tys. zł przychodów przy kosztach wynoszących 588,5 tys. zł. Choć jeszcze dwa miesiące wcześniej w prognozie opublikowanej w dokumencie informacyjnym zapowiadano większe przychody i osiągnięcie zysku.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama